Kurs nauki jazdy w ciąży

Czy ciąża to dobry czas na zrobienie kursu nauki jazdy? Czy można liczyć na pobłażliwość egzaminatora?

Posiadanie uprawnień do kierowania na pewno bardzo ułatwi Ci życie. Warto więc zapisać się na kurs, nawet w ciąży. Będąc mamą prawo jady na pewno ci się przyda, tym bardziej, że jeśli Twoje dziecko ma się rozchorować to prawie na pewno będzie to piątek wieczorem, gdy gabinety lekarskie są dawno zamknięte i to na dwa najbliższe dni 🙂

Na kursach nauki jazdy i egzaminach pojawiają się panie będące na różny etapie zaawansowania ciąży. Jeśli  forma i samopoczucie pozwalają to warto zapisać się na kurs. Bo jeśli nie teraz, to kiedy?

nauka jazdy w ciąży

 

Bezpieczeństwo

Czy nauka jazdy jest bezpieczna? A czy bezpieczne jest poranne wyjście do sklepu po świeże bułki. I to jeszcze jeśli mieszkasz na 4 piętrze w bloku bez windy? No właśnie. Nie popadajmy w skrajności. Jeździć będziesz z fachowcem pojazdem ze zdublowanymi mechanizmami sterowania (no dobra, kierownica jest jedna, ale to w niczym nie przeszkadza). Jazda szkoleniowa jest równie bezpieczna (a może nawet bezpieczniejsza) niż zwykła „cywilna” podróż z mężem/koleżanką/teściem. Jesteś pod opieką fachowca.

Warto pamiętać, że będąc w widocznej ciąży jesteś zwolniona z używania pasów bezpieczeństwa – zarówno na kursie nauki jazdy jak i egzaminie w ośrodku egzaminowania. Egzaminator na pewno nie obleje Cię za brak pasów, a decyzję o ich zapięciu podejmiesz sama.

Motywacja

No i tutaj możesz pochwalić się solidna motywacja. Decyzja o podjęciu szkolenia w nauce jazdy na pewno nie została podyktowana impulsem (jak np chęć skonsumowania śledzi z dżemem morelowym), a jest konkretnie ukierunkowana. To dobrze. Masz naprawdę solidną motywację.

Kurs-egzamin-stres

Jeśli jesteś w ciąży, to jazda zapewne będzie wymagała częstszych przerw np na wizytę w toalecie. Instruktor na pewno to zrozumie. Wbrew panującym mitom egzaminacyjnym naprawdę znikoma część egzaminatorów prowokuje sytuacje stresowe podczas egzaminu na prawo jazdy. Trudno jednak oczekiwać, aby egzaminator patrzył na Twoje poczynania za kierownicą przychylniejszym okiem, musisz przecież posiadać pewną wiedzę i umiejętności w zakresie kierowania pojazdem, no ale nie jeden może pomyśleć sobie „szacun…” 😉

Adrianna, dzięki za grafikę!

 

Dodaj komentarz