Przygotowanie do jazdy na egzaminie (czyli właściwie co?)

Przygotowanie do jazdy to jeden z elementów egzaminu praktycznego, a niewłaściwe wykonanie tego zadania może spowodować, że Twoja jazda zamieni się w nerwową mordęgę, a w skrajnym przypadku egzamin możesz po prostu oblać (co zresztą jest bardzo prawdopodobne, jeśli jechać będziesz w ciągłym stresie).

Przygotowanie do jazdy

to pierwsze zadanie egzaminacyjne wykonywane na placu manewrowym ośrodka egzaminowania.

Pamiętaj – podczas przygotowywania się do jazdy Twój czas nie jest limitowany.

 

Co?  (zadanie egzaminacyjne)

Jak? (kryterium oceny zadania egzaminacyjnego)

właściwe ustawienie fotela, lusterek, zagłówków i zapięcie pasów bezpieczeństwa (jeżeli pojazd jest w nie  wyposażony), upewnienie się czy drzwi pojazdu są zamknięte. – w lewym lusterku osoba egzaminowana powinna widzieć lewy bok pojazdu i lewy obszar przestrzeni za pojazdem,
– w prawym lusterku osoba egzaminowana powinna widzieć prawy bok pojazdu i prawy obszar przestrzeni za  pojazdem,
– w wewnętrznym lusterku osoba egzaminowana powinna widzieć przez tylną szybę obszar przestrzeni za pojazdem,
– zagłówki powinny być ustawione blisko za głową na
wysokości głowy;

Zobacz wszystkie zadania egzaminacyjne.

Jak przygotować się do jazdy

Właściwa pozycja za kierownicą ma przede wszystkim zapewnić Ci bezpieczeństwo i.. wygodę.

ustawienie lusterek
Właściwe ustawienie lusterka – widać (mały) fragment obrysu pojazdu

Właściwe ustawienie fotela i kierownicy zajmuje dosłownie kilkadziesiąt sekund! Pamiętaj, że na egzaminie czas na wykonanie tego zadania nie jest limitowany.

  1. Zdejmij obszerne ubrania, tak aby pas mógł być umieszczony jak najbliżej ciała.
  2. Przesuń fotel tak, aby twoja lewa noga pozostała lekko zgięta w kolanie po wciśnięciu do końca pedału sprzęgła. W autach z automatyczną skrzynią biegów – po położeniu całej stopy na podłodze obok pedału hamulca.
  3. Poszukaj optymalnej dla siebie wysokości siedziska fotela. Masz tutaj sporą dowolność, ale unikaj skrajności.
  4. Wyreguluj kąt pochylenia oparcia fotela do takiej pozycji, by dotknąć szczytu kierownicy przegubem wyprostowanej ręki, bez odrywania pleców od oparcia fotela.
  5. Jeżeli wciąż czujesz dyskomfort, masz np. wrażenie, że pedały znajdują się za blisko, a kierownica zbyt daleko, użyj regulacji osiowej kierownicy. Niektóre samochody mają więcej możliwości regulacji, np. podparcia lędźwiowego odcinka kręgosłupa, podparcia ud – warto z nich skorzystać.
  6. Wyreguluj zagłówek, tak by znajdował się na wysokości szczytu głowy.
  7. Dopiero teraz ustaw wszystkie lusterka.
  8. Zapnij pas. Skoryguj górny punkt jego mocowania, tak by znalazł się w połowie szerokości obojczyka. Dociągnij pas, żeby ściśle przylegał.
  9. Podczas jazdy zawsze staraj się trzymać kierownicę oburącz, układając dłonie w pozycji za piętnaście trzecia lub za dziesięć druga.

Właściwa pozycja za kierownicą – banał?

Gdy… …grozi Ci…
Siedzisz zbyt blisko kierownicy
Nie masz możliwości szybkiej reakcji – łokcie kolidują z tułowiem, punkt oparcia ciała przeniesiony częściowo na kierownicę, którą przez to trudniej obracać, oraz „nokaut” w razie wypadku czołową poduszką gazową wybuchającą zbyt blisko twarzy
Siedzisz za daleko
Masz trudności w obracaniu kierownicą, której wieniec w tej pozycji zbyt łatwo może się wyślizgnąć, brak precyzji w operowaniu pedałem sprzęgła i hamulca; niemożność wystarczająco mocnego wciśnięcia pedału podczas hamowania awaryjnego, w razie zderzenia czołowego realne ryzyko złamania prawej kości udowej, stawu biodrowego i miednicy (skutek naciskania pedału hamulca nogą wyprostowaną w kolanie)

Masz zbyt luźny, źle wyregulowany pas bezpieczeństwa
Ryzyko złamania żeber, obojczyka, obrażenia wewnętrzne jamy brzusznej, wyślizgnięcie się spod pasa, przecięcie tętnicy szyjnej, uderzenie w kierownicę siłą niewiele mniejszą od tej, jaka  towarzyszy uderzeniu bez zapiętego pasa

Masz zbyt nisko ustawiony zagłówek
Ryzyko ciężkiego urazu odcinka szyjnego (włącznie ze złamaniem kręgów) kręgosłupa wskutek najechania od tyłu przez inne auto (szczególnie niebezpieczne i przez lata niedoceniane uderzenia typu whiplash- smagnięcie biczem)

…więc już wiecie dlaczego nie warto jeździć na zimny łokieć 😉

Dodaj komentarz