Jak bezpiecznie zmienić koło w samochodzie? Instrukcja dla początkujących

0
3
Rate this post

Najpierw bezpieczeństwo: kiedy można zmienić koło samodzielnie, a kiedy lepiej wezwać pomoc

Zatrzymanie auta i zabezpieczenie miejsca

Przebita opona na drodze potrafi wywołać stres, zwłaszcza gdy pierwszy raz trzeba samodzielnie zmienić koło w samochodzie. Sama czynność nie jest zwykle bardzo skomplikowana, ale jej powodzenie zależy przede wszystkim od miejsca, w którym auto zostanie zatrzymane. Nie zaczynaj wymiany koła tylko dlatego, że zauważyłeś spadek ciśnienia. Najpierw oceń, czy możesz bezpiecznie zjechać dalej na parking, zatokę, drogę serwisową albo utwardzone pobocze.

Najlepsze miejsce do wymiany koła jest równe, twarde i oddalone od ruchu innych pojazdów. Asfalt, beton, kostka brukowa lub stabilny parking będą znacznie bezpieczniejsze niż trawa, piasek, miękka ziemia czy pobocze z luźnym żwirem. Podnośnik ustawiony na niestabilnym gruncie może się przechylić, zapaść albo przesunąć. Szczególnie niebezpieczne są pochyłości, zakręty ograniczające widoczność oraz miejsca, w których samochody przejeżdżają bardzo blisko zatrzymanego auta.

Po zatrzymaniu samochodu włącz światła awaryjne. Zanim otworzysz drzwi i wyjdziesz z auta, załóż kamizelkę odblaskową. Dobrze jest przechowywać ją w kabinie, a nie pod kołem zapasowym w bagażniku, ponieważ wtedy można ją założyć jeszcze przed wejściem na jezdnię lub pobocze. Ustaw również trójkąt ostrzegawczy w odległości odpowiedniej do rodzaju drogi i aktualnych warunków. Na drodze szybkiego ruchu trójkąt powinien być widoczny z dużej odległości, a po zmroku lub w czasie intensywnych opadów trzeba uwzględnić znacznie krótszą widoczność innych kierowców.

Przed rozpoczęciem pracy wyłącz silnik, zaciągnij hamulec postojowy i zabezpiecz skrzynię biegów. W samochodzie z przekładnią manualną wybierz pierwszy bieg albo bieg wsteczny, zależnie od ustawienia auta. W automacie ustaw pozycję P. Nie zostawiaj kluczyka lub karty w pojeździe, jeśli system może samoczynnie rozłączyć blokadę postojową albo pozwolić innym osobom uruchomić auto.

Sytuacje, w których bezpieczniej wybrać assistance lub wulkanizację

Nie każda awaria koła nadaje się do usunięcia na poboczu. Jeśli samochód zatrzymał się na autostradzie, drodze ekspresowej, ruchliwej ulicy miejskiej albo na wąskim poboczu, gdzie nie da się zachować bezpiecznego odstępu od przejeżdżających pojazdów, rozsądniejszym rozwiązaniem jest wezwanie pomocy drogowej. Na autostradzie ryzyko wynika nie tylko z dużej prędkości aut, lecz także z podmuchów powietrza i ograniczonej przestrzeni do pracy.

Assistance będzie dobrym wyborem również wtedy, gdy pada intensywny deszcz, śnieg, jest noc, wieje silny wiatr albo podłoże jest oblodzone. Początkujący kierowca nie powinien zmuszać się do działania w warunkach, które utrudniają ustawienie lewarka, kontrolę śrub i obserwację ruchu. W takiej sytuacji czas oczekiwania na pomoc jest zwykle mniejszym problemem niż ryzyko upadku auta z podnośnika lub potrącenia.

Pomoc specjalisty przyda się także, gdy uszkodzeniu uległo więcej niż jedno koło, nie masz sprawnego zapasu, śruby są mocno zapieczone albo brakuje adaptera do śrub zabezpieczających. Nie próbuj odkręcać śrub przez skakanie po kluczu, uderzanie w niego młotkiem czy zakładanie przypadkowej rury dla zwiększenia dźwigni. Takie działania mogą uszkodzić śrubę, felgę, klucz albo doprowadzić do nagłego ześlizgnięcia się narzędzia.

Ostrożność jest konieczna po mocnym uderzeniu w dziurę, wysoki krawężnik lub przeszkodę na jezdni. Gdy samochód po takim zdarzeniu ściąga na jedną stronę, kierownica drży, z nadkola dochodzą nietypowe dźwięki albo felga jest wyraźnie odkształcona, problem może dotyczyć nie tylko opony. Wymiana koła pozwoli wtedy jedynie opuścić niebezpieczne miejsce, ale dalsza jazda bez sprawdzenia zawieszenia i układu kierowniczego nie jest dobrym pomysłem.

Ocena uszkodzenia przed podjęciem decyzji

Jeżeli opona wyraźnie opadła, ma przecięty bok, wybrzuszenie albo rozdarcie, nie jedź dalej nawet powoli „do najbliższej stacji”. Jazda na oponie bez właściwego ciśnienia może szybko zniszczyć jej konstrukcję i felgę. Opona, która mogłaby zostać naprawiona po niewielkim przebiciu bieżnika, po przejechaniu kilku kilometrów na płasko często nie nadaje się już do dalszego użycia.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy zauważysz wbity gwóźdź, a opona nadal utrzymuje ciśnienie. Nie wyciągaj go od razu na poboczu. Przedmiot może chwilowo ograniczać ubytek powietrza. Najbezpieczniej jest spokojnie dojechać do warsztatu, jeśli ciśnienie nie spada gwałtownie i jazda nie powoduje objawów uszkodzenia, albo skorzystać z pomocy drogowej. Gdy ciśnienie szybko maleje, zatrzymaj auto i zastosuj właściwy wariant awaryjny.

Co przygotować przed podniesieniem samochodu

Podstawowe wyposażenie potrzebne do wymiany koła

Przed rozpoczęciem wymiany rozłóż potrzebne rzeczy w miejscu, w którym nie będą przeszkadzały ani ginęły w trawie, śniegu czy pod samochodem. Podstawowy zestaw obejmuje koło zapasowe albo dojazdówkę, podnośnik samochodowy oraz klucz do śrub. W wielu autach narzędzia znajdują się pod podłogą bagażnika, obok koła zapasowego lub w bocznym schowku. Warto sprawdzić ich obecność jeszcze przed awarią, ponieważ zakup używanego auta nie daje pewności, że komplet pozostał na miejscu.

Jeśli samochód ma śruby antykradzieżowe, potrzebny jest specjalny adapter, nazywany też nasadką zabezpieczającą. Bez niego nie da się odkręcić jednego z mocowań koła standardowym kluczem. Adapter często jest mały i łatwo go zgubić, dlatego powinien mieć stałe miejsce w aucie, na przykład w etui z dokumentami pojazdu lub w fabrycznym zestawie narzędzi.

Przydatne będą także rękawice robocze, latarka, papierowe ręczniki oraz mata, karton lub kawałek starego dywanika pod kolana. W deszczu czy śniegu te drobne elementy wyraźnie poprawiają komfort pracy. Gdy grunt jest miękki, przygotuj stabilną, szeroką podkładkę pod lewarek. Może to być przeznaczona do tego podstawa, gruba deska lub inny twardy element o płaskiej powierzchni. Nie stosuj kruchego plastiku, luźnych płyt czy materiałów, które mogą pęknąć pod obciążeniem.

Najważniejszym źródłem informacji o konkretnym aucie pozostaje instrukcja obsługi. Wskazuje ona fabryczne punkty podparcia, sposób wyjęcia zapasu, ograniczenia dla dojazdówki i zalecany moment dokręcania śrub koła. Różnice między modelami bywają istotne: podnośnik ustawiony kilka centymetrów obok właściwego punktu może uszkodzić próg, osłonę podwozia lub element zawieszenia.

Krótka kontrola koła, które ma trafić na auto

Koło zapasowe może wyglądać dobrze, a mimo to nie nadawać się do bezpiecznej jazdy. Przed założeniem sprawdź, czy nie jest wyraźnie miękkie, popękane, zdeformowane albo zużyte. Oceń stan bieżnika i boków opony. Zapas przechowywany przez wiele lat w bagażniku również się starzeje, nawet jeżeli prawie nie był używany. Guma traci z czasem swoje właściwości, a długie przechowywanie w zmiennych temperaturach nie poprawia jej kondycji.

Istotne jest także ciśnienie w oponach. Koło zapasowe ma własne zalecane ciśnienie, które nie zawsze jest takie samo jak w oponach używanych na co dzień. Dotyczy to szczególnie dojazdówek. Informację znajdziesz na naklejce w samochodzie, w instrukcji albo bezpośrednio na oponie. Jeśli zapas jest miękki, jego montaż może pozwolić tylko bezpiecznie zjechać z niebezpiecznego miejsca. Nie zastępuje to kontroli i dopompowania koła przy najbliższej dostępnej stacji lub w warsztacie.

Sprawdź też rozmiar i rodzaj felgi. W wielu samochodach koło pełnowymiarowe pasuje na każdą oś, ale bywają wyjątki związane z większymi zaciskami hamulcowymi, napędem 4×4 albo różnicą wymiarów opon na osiach. Jeżeli producent przewidział określone miejsce montażu dojazdówki, stosuj się do tych wskazań. W samochodach z większymi hamulcami przednimi dojazdówka może nie mieścić się na przedniej piaście.

Zabezpieczenie samochodu przed przesunięciem

Hamulec postojowy i bieg to podstawa, ale przy zmianie koła dobrze użyć dodatkowego zabezpieczenia. Klin pod koło ogranicza ryzyko przesunięcia samochodu podczas podnoszenia. Gdy zmieniasz koło z przodu, klin umieść przy kole po przeciwnej stronie tylnej osi. Przy wymianie koła tylnego zabezpiecz koło po przeciwnej stronie z przodu. Na pochyłości trzeba rozważyć kierunek, w którym auto mogłoby się stoczyć.

Fabryczne kliny nie są obowiązkowym wyposażeniem każdego samochodu, ale można je kupić niedrogo i wozić w bagażniku. W sytuacji awaryjnej czasami da się wykorzystać stabilny, twardy przedmiot, jednak nie powinien to być luźny kamień, butelka, kawałek drewna z próchnicą ani przedmiot, który może się obrócić. Prowizoryczne zabezpieczenie ma sens wyłącznie wtedy, gdy rzeczywiście blokuje koło, a nie tworzy fałszywe poczucie bezpieczeństwa.

Nigdy nie zmieniaj koła, gdy w samochodzie przebywają dzieci, pasażerowie lub zwierzęta, które mogą poruszyć autem, zwolnić hamulec albo przypadkowo szarpnąć drzwiami. Najbezpieczniej, aby wszyscy opuścili pojazd i znaleźli się w miejscu oddalonym od ruchu drogowego. Wyjątkiem może być sytuacja, w której wyjście z auta byłoby bardziej niebezpieczne, na przykład przy bardzo ruchliwej drodze bez pobocza. Wtedy właściwą decyzją jest wezwanie pomocy.

Wymiana koła krok po kroku — spokojnie i bez ryzykownych skrótów

Poluzowanie śrub, zanim auto znajdzie się w górze

Koło powinno stać na ziemi podczas pierwszego luzowania śrub. Dzięki temu nie obraca się swobodnie, a siła przyłożona do klucza nie przenosi się na podnośnik. Jeżeli felgę zasłania kołpak, zdejmij go zgodnie z jego konstrukcją. Czasem wystarczy pociągnąć go równomiernie za krawędź, a czasem trzeba najpierw odkręcić elementy mocujące. Nie podważaj kołpaka ostro zakończonym narzędziem przy lakierowanej feldze, ponieważ łatwo ją porysować.

Załóż klucz na śrubę do końca, aby nie uszkodzić jej krawędzi. Poluzuj każdą śrubę niewielkim ruchem, zwykle o około ćwierć lub pół obrotu. Nie wykręcaj ich całkowicie na tym etapie. Obracając klucz przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, stosuj stabilny, kontrolowany nacisk. Ustaw ciało tak, aby w razie nagłego puszczenia śruby nie stracić równowagi i nie wpaść na jezdnię.

Ustawienie podnośnika i uniesienie samochodu

Teraz odszukaj fabryczny punkt podparcia najbliżej wymienianego koła. Zwykle jest oznaczony wzmocnieniem progu, niewielkim nacięciem albo symbolem w instrukcji obsługi. Podnośnik musi opierać się dokładnie w tym miejscu, a jego stopa powinna stać płasko na podłożu.

Ustaw lewarek pionowo i upewnij się, że jego górna część stabilnie przylega do punktu podparcia. Podczas podnoszenia obserwuj, czy podnośnik nie przechyla się, nie zapada w nawierzchnię i nie przesuwa względem progu. Jeśli cokolwiek wygląda niepewnie, opuść samochód i ustaw narzędzie ponownie. Nie poprawiaj jego położenia, gdy auto jest już uniesione.

Podnieś samochód tylko na tyle, aby uszkodzone koło oderwało się od ziemi i dało się swobodnie zdjąć. Zbyt wysokie unoszenie auta nie ułatwia pracy, a może zmniejszyć stabilność całego zestawu. Nie wkładaj rąk, nóg ani żadnej części ciała pod samochód oparty wyłącznie na podnośniku. Lewarek służy do krótkiej wymiany koła, a nie do wykonywania prac pod pojazdem.

Odkręcenie śrub i zdjęcie uszkodzonego koła

Gdy koło jest już w powietrzu, odkręć śruby do końca. Odkładaj je w jedno widoczne miejsce, na przykład do kołpaka położonego wnętrzem do góry albo do przygotowanego pojemnika. Nie rzucaj śrub na ziemię — mogą potoczyć się pod samochód, wpaść do studzienki lub zabrudzić piaskiem.

Przytrzymaj koło obiema rękami i zdejmij je prosto z piasty. Koło może ważyć więcej, niż się wydaje, szczególnie przy dużej feldze. Nie ciągnij go gwałtownie i nie opieraj całego ciężaru na śrubach, jeśli zostały już wykręcone. Po zdjęciu odłóż uszkodzone koło płasko na ziemi, poza obszarem pracy.

Jeżeli felga nie chce zejść z piasty mimo odkręconych śrub, nie uderzaj w nią metalowymi narzędziami. Spróbuj delikatnie poruszyć kołem na boki, trzymając je za przeciwległe krawędzie. Gdy jest mocno zapieczone, a użycie siły mogłoby naruszyć stabilność auta na podnośniku, bezpieczniej przerwać pracę i wezwać pomoc.

Montaż zapasu lub dojazdówki

Przed założeniem nowego koła sprawdź wzrokowo powierzchnię piasty oraz otwory montażowe w feldze. Usuń wyłącznie luźny brud, który przeszkadzałby w równym osadzeniu koła. Nie nakładaj na śruby przypadkowych smarów, oleju ani preparatów ułatwiających odkręcanie, jeśli producent auta wyraźnie tego nie zaleca. Zmienia to tarcie i może wpływać na siłę docisku koła.

Nałóż koło na piastę, wyrównując otwory felgi z otworami na śruby lub szpilkami. Przytrzymuj je jedną ręką, a drugą wkręć pierwszą śrubę palcami. Następnie wkręć pozostałe śruby również ręcznie. Powinny obracać się bez wyraźnego oporu; jeśli któraś śruba nie chce wejść prosto, nie dokręcaj jej kluczem na siłę. Wykręć ją, popraw położenie koła i spróbuj ponownie.

Gdy wszystkie śruby są już wkręcone, dokręć je lekko kluczem w układzie krzyżowym, czyli na przemian po przekątnej. Przy feldze z pięcioma śrubami nie dokręcaj kolejnych otworów po obwodzie. Taki sposób pozwala równomiernie dosunąć felgę do piasty.

Opuszczenie auta i końcowe dokręcenie

Opuść samochód powoli, aż opona oprze się o podłoże i przestanie się obracać. Nie zdejmuj jeszcze całkowicie obciążenia z podnośnika, jeśli konstrukcja lewarka pozwala pozostawić lekki zapas podparcia podczas pierwszego końcowego dokręcania. Następnie dokręć śruby ponownie po przekątnej.

Najlepszym narzędziem do końcowego dokręcenia jest klucz dynamometryczny ustawiony na wartość przewidzianą przez producenta samochodu. Wartość momentu dokręcania znajdziesz w instrukcji obsługi lub dokumentacji serwisowej danego modelu. Klucz fabryczny może wystarczyć do awaryjnej wymiany, ale po takiej naprawie dobrze jak najszybciej podjechać do wulkanizacji, aby sprawdzić dokręcenie właściwym narzędziem.

Po opuszczeniu auta całkowicie wyjmij podnośnik, schowaj narzędzia i zamontuj kołpak, jeśli występuje. Przed ruszeniem obejrzyj koło jeszcze raz: powinno przylegać równo do piasty, a żadna śruba nie może wystawać lub sprawiać wrażenia niedokręconej.

Podczas pierwszych kilometrów jedź spokojnie i zwracaj uwagę na nietypowe drgania, stuki oraz ściąganie auta na jedną stronę. Po krótkiej jeździe warto ponownie skontrolować dokręcenie śrub zgodnie z zaleceniami producenta, szczególnie jeśli wymiana odbywała się w pośpiechu lub bez klucza dynamometrycznego.

Koło pełnowymiarowe, dojazdówka czy zestaw naprawczy — porównanie rozwiązań

Po awarii nie zawsze wybiera się ten sam sposób dalszej jazdy. W samochodzie może znajdować się pełnowymiarowy zapas, węższe koło dojazdowe albo zestaw naprawczy z uszczelniaczem i kompresorem. Każde z tych rozwiązań ma inne zastosowanie, ograniczenia i poziom wygody.

RozwiązanieNajwiększa zaletaNajważniejsze ograniczenieKiedy ma sens
Koło pełnowymiaroweNajbardziej zbliżone do zwykłego koła używanego w aucieZajmuje dużo miejsca i zwiększa masę samochoduGdy zależy Ci na możliwości normalnego, bezpiecznego dojazdu do warsztatu
DojazdówkaJest lżejsza i zwykle zajmuje mniej miejscaMa ograniczenia prędkości, dystansu i zastosowaniaGdy potrzebujesz rozwiązania awaryjnego na krótki odcinek
Zestaw naprawczyNie wymaga wożenia dodatkowego kołaNie pomoże przy każdym rodzaju uszkodzeniaPrzy niewielkim przebiciu bieżnika, jeśli opona i felga nie są uszkodzone

Koło pełnowymiarowe — najwięcej swobody po wymianie

Pełnowymiarowy zapas ma taki sam lub bardzo zbliżony rozmiar jak koła zamontowane na samochodzie. To najbardziej uniwersalne rozwiązanie, ponieważ po prawidłowym montażu zachowuje się podobnie jak standardowe koło. Nie oznacza to jednak, że można zapomnieć o przyczynie awarii. Uszkodzoną oponę nadal trzeba oddać do oceny, a zapas po użyciu należy sprawdzić i przygotować na kolejną sytuację awaryjną.

Ten wariant jest szczególnie praktyczny dla osób jeżdżących w dłuższe trasy, po mniej uczęszczanych drogach albo z dala od czynnych warsztatów. Daje większy margines bezpieczeństwa niż dojazdówka, zwłaszcza gdy konieczny jest dojazd kilkudziesięciu kilometrów do wulkanizacji.

Minusem jest miejsce w bagażniku. Pełne koło może ograniczać przestrzeń na bagaż, a w niektórych samochodach w ogóle nie przewidziano dla niego fabrycznego schowka. Trzeba również pamiętać o okresowej kontroli ciśnienia i stanu takiego zapasu.

Dojazdówka — rozwiązanie tymczasowe

Dojazdówka jest przeznaczona wyłącznie do awaryjnego dojazdu do miejsca naprawy. Zwykle jest węższa od zwykłego koła i może mieć inne ograniczenia dotyczące prędkości, dystansu oraz osi, na której wolno ją zamontować. Konkretne zasady są podane na samej oponie oraz w instrukcji samochodu — należy traktować je jako obowiązujące.

Jej największą zaletą jest kompaktowy rozmiar. Dzięki temu producenci mogą wygospodarować więcej miejsca w bagażniku, a kierowca nadal ma fizyczne koło, które da się założyć po przebiciu opony. Dojazdówka często okazuje się lepszym wyborem niż zestaw naprawczy przy większym ubytku powietrza, o ile pasuje do danego miejsca montażu.

Nie należy jednak traktować jej jak zwykłej opony. Auto może inaczej hamować, mniej stabilnie zachowywać się na mokrej nawierzchni i reagować inaczej w zakrętach. W samochodach z napędem na cztery koła, rozbudowanymi systemami kontroli trakcji lub oponami o różnych rozmiarach na osiach koniecznie sprawdź zalecenia producenta. Czasem dojazdówkę wolno założyć tylko na konkretną oś, a uszkodzone koło z osi przedniej trzeba przełożyć na tył.

Zestaw naprawczy — wygodny, ale tylko przy określonym uszkodzeniu

Zestaw naprawczy zazwyczaj składa się z kompresora i preparatu uszczelniającego. Pozwala tymczasowo uszczelnić niektóre niewielkie przebicia w części bieżnikowej opony oraz dopompować koło. Jest lekki, zajmuje mało miejsca i eliminuje konieczność podnoszenia samochodu oraz odkręcania śrub przy drodze.

Nie zadziała jednak przy przeciętym boku opony, wybrzuszeniu, pękniętej feldze, uszkodzeniu po jeździe na całkowicie pustej oponie ani przy większej dziurze. Nie powinno się go stosować także wtedy, gdy opona spadła z obręczy lub uszkodzenie ma charakter mechaniczny po silnym uderzeniu.

Preparat uszczelniający może utrudnić późniejszą naprawę opony i wymaga poinformowania pracownika wulkanizacji, że został użyty. Po zastosowaniu zestawu należy jechać zgodnie z ograniczeniami wskazanymi przez producenta preparatu i samochodu, a następnie możliwie szybko oddać oponę do profesjonalnej oceny.

Jak wybrać właściwy wariant po awarii

  • Wybierz koło pełnowymiarowe, gdy masz sprawny zapas i potrzebujesz najbardziej uniwersalnego rozwiązania na dalszy dojazd.
  • Załóż dojazdówkę, gdy uszkodzenie uniemożliwia użycie zestawu naprawczego, ale możesz bezpiecznie dojechać do serwisu z zachowaniem ograniczeń.
  • Użyj zestawu naprawczego, gdy przebicie jest niewielkie, znajduje się w bieżniku, a opona, felga i zawieszenie nie noszą śladów poważniejszego uszkodzenia.
  • Wezwij pomoc, gdy nie masz pewności co do rodzaju uszkodzenia, zapas nie nadaje się do jazdy albo warunki nie pozwalają na bezpieczne wykonanie czynności.

Niezależnie od wybranego rozwiązania awaryjnego, potraktuj je jako sposób na dotarcie do warsztatu, a nie definitywne usunięcie problemu. Opona po przebiciu wymaga oceny fachowca, a przyczynę uszkodzenia warto ustalić przed powrotem do normalnej eksploatacji samochodu.

Najważniejsze wnioski

  • Przed wymianą koła najważniejsze jest bezpieczne zatrzymanie auta na równym, twardym i oddalonym od ruchu miejscu.
  • Włącz światła awaryjne, załóż kamizelkę odblaskową, ustaw trójkąt ostrzegawczy, zaciągnij hamulec postojowy i zabezpiecz samochód przed stoczeniem.
  • Na autostradzie, drodze ekspresowej, w złych warunkach pogodowych lub przy niestabilnym podłożu bezpieczniej wezwać assistance.
  • Przed montażem sprawdź stan, rozmiar i ciśnienie koła zapasowego oraz przygotuj właściwe narzędzia, w tym adapter do śrub zabezpieczających.
  • Nie jedź dalej na całkowicie opróżnionej oponie ani nie próbuj usuwać awarii samodzielnie, jeśli uszkodzeniu mogły ulec felga, zawieszenie lub układ kierowniczy.
Poprzedni artykułCo wpływa na długość drogi hamowania i jak ją skrócić
Krystyna Zając
Krystyna Zając od lat wspiera nowych kierowców w stawianiu pierwszych kroków za kierownicą, ze szczególnym uwzględnieniem osób niepewnych i zestresowanych. Na blogu odpowiada za treści dotyczące kultury jazdy, komunikacji między uczestnikami ruchu oraz radzenia sobie w trudnych warunkach, takich jak noc, deszcz czy śnieg. Swoje porady opiera na praktyce instruktorskiej oraz analizie realnych zdarzeń drogowych z regionu. Regularnie konsultuje artykuły z ratownikami i policją drogową, aby promować odpowiedzialne zachowania. Jej teksty pomagają budować dobre nawyki, które procentują długo po zdanym egzaminie.